Strona główna » Początek » Spotkanie autorskie z Sylwią Winnik

Spotkanie autorskie z Sylwią Winnik

19 czerwca 2018 roku mieliśmy przyjemność gościć w naszej bibliotece autorkę książki „Dziewczęta z Auschwitz. Głosy ocalonych kobiet” – Sylwię Winnik. Absolwentkę dziennikarstwa we Wrocławiu, pomysłodawcę i współorganizatora Literackiego Festiwalu Czas na Książki. Pani Sylwia interesuje się historią, szczególnie II wojny światowej. Jej pasją są książki i góry.
Kameralne spotkanie było idealną okazją, by z pierwszej ręki usłyszeć jak powstawał reportaż. Wbrew pozorom napisanie owej pozycji nie było proste. Spisanie na papier przejmujących wspomnień dwunastu kobiet, które przeżyły piekło niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau jest efektem rozmów autorki z każdą z bohaterek.
Leokadia Rowińska do obozu trafiła w trzecim miesiącu ciąży. Wspomina, jak okrutnie traktowane były kobiety oczekujące potomstwa. Ireneusz, bo takie imię nadała swojemu synkowi, stał się najmłodszą ofiarą Marszu Śmierci. Pochowała go w pudełku po makaronie.
Zofia Wareluk urodziła się w Auschwitz. Swoją smutną historię opowiada na podstawie wspomnień matki. Poród Zosi odbierała Stanisława Leszczyńska.
Urszula Koperska do obozu trafiła jako 8-letnie dziecko. Opowiada o głodzie, tęsknocie i strachu. Jej wspomnienia to historia każdego dziecka w Auschwitz. W baraku, w którym się znajdowała, więzień artysta, rysował dzieciom na ścianie obrazki, które przetrwały do dziś.
Wiesława Gołąbek w obozie przebywała prawie trzy lata. W tym samym baraku co ona znalazła się Seweryna Szmaglewska. Pisarka wspomina 16-letnią Wiesię w swojej książce Dymy nad Birkenau.
Walentyna Nikodem była w Auschwitz świadkiem wielu bestialskich poczynań esesmanek. To ona pod koniec wojny spotkała jedną z najokrutniejszych morderczyń i doprowadziła do jej egzekucji.
To tylko niektóre z historii, ale każda z nich zasługuje na pamięć.
Autorka „Dziewcząt z Auschwitz” zaznaczyła, że młodzi Polacy potrzebują relacji świadków II wojny światowej. „Literatura to bardzo dobra droga do tego, żeby zgłębiać wiedzę na temat wojny i obozów zagłady. W tej książce starałam się przekazać bardzo dużo emocji, by każdy, kto po nią sięgnie, mógł chociaż częściowo zrozumieć, przez co przechodzili więźniowie. Opowieści tych kobiet to bardzo duża lekcja życia, abyśmy doceniali to, co mamy i cieszyli się z małych rzeczy. Na co dzień o tym zapominamy, mamy wybujałe marzenia” – powiedziała.

DSC_0236-t.jpgDSC_0239-t.jpgDSC_0244-t.jpgDSC_0249-t.jpgDSC_0250-t.jpgDSC_0251-t.jpgDSC_0255-t.jpgDSC_0259-t.jpgDSC_0261-t.jpgDSC_0267-t.jpgDSC_0279-t.jpgDSC_0283-t.jpgDSC_0285-t.jpgDSC_0286-t.jpgDSC_0289-1-t.jpg